Po wykonaniu tynków ściany często sprawiają wrażenie równych i estetycznych. Jest to jednak efekt tymczasowy, który nie uwzględnia zachowania materiału po całkowitym wyschnięciu ani po nałożeniu farby. Z technologicznego punktu widzenia tynk nie jest warstwą końcową, lecz przygotowawczą.
Tynk odpowiada za wyrównanie podłoża i nadanie mu płaszczyzny. Nie zapewnia jednak idealnie gładkiej oraz jednolitej powierzchni, jakiej wymaga nowoczesne wykończenie wnętrz. Właśnie dlatego gładź po tynkach stanowi kolejny, logiczny etap prac.

Każdy tynk podczas wiązania i wysychania pracuje. Oddaje wilgoć oraz reaguje na temperaturę i warunki panujące w pomieszczeniu. Efektem tych procesów są mikropory oraz delikatna struktura powierzchni.
Na etapie budowy niedoskonałości te bywają niewidoczne. Ujawniają się dopiero po malowaniu, szczególnie przy świetle bocznym, oświetleniu punktowym lub dużych przeszkleniach. W takich warunkach struktura tynku staje się wyraźnie zauważalna.

Gładź gipsowa jest cienkowarstwowym materiałem wykończeniowym. Jej zadaniem jest zamknięcie struktury tynku oraz wyrównanie chłonności podłoża. Nie służy do prostowania ścian, lecz do ich przygotowania pod malowanie.
Dobrze wykonana gładź po tynkach sprawia, że powierzchnia staje się jednolita i przewidywalna w zachowaniu pod farbą. To etap, który bezpośrednio wpływa na estetykę wykończenia.

Każda powierzchnia tynkarska posiada naturalne różnice w strukturze. Nawet bardzo starannie wykonany tynk nie jest idealnie jednorodny. Pominięcie etapu gładzi powoduje, że różnice te stają się widoczne po malowaniu.
Z technologicznego punktu widzenia gładź po tynkach domyka proces wykończenia ścian. Pozwala uzyskać stabilne podłoże oraz trwały, estetyczny efekt końcowy.

Częstym błędem jest traktowanie tynku jako powierzchni gotowej do malowania. Na etapie prac wykończeniowych ściana może wyglądać poprawnie, jednak po wyschnięciu farby ujawniają się nierówności, które wcześniej były niewidoczne.
Poprawki wykonywane po malowaniu są bardziej czasochłonne i kosztowne. Dlatego gładź po tynkach powinna być wykonana przed malowaniem, a nie jako próba poprawy gotowego efektu.
Niezależnie od tego, czy zastosowano tynk gipsowy, czy cementowo-wapienny, jego powierzchnia nigdy nie jest w pełni jednorodna. Różnice w strukturze oraz chłonności są naturalną cechą tynku jako warstwy wyrównującej.
Z tego powodu gładź po tynkach znajduje zastosowanie w każdym przypadku, gdy celem jest estetyczne, trwałe i przewidywalne wykończenie ścian pod malowanie.

Tynk jest ważnym etapem wykończenia ścian, ale nie powinien być traktowany jako warstwa końcowa. Dopiero gładź po tynkach pozwala uzyskać równą, estetyczną i trwałą powierzchnię przygotowaną pod malowanie.
Jeżeli zależy Ci na wysokiej jakości wykończenia, wykonanie gładzi po tynkach jest standardem, a nie dodatkową opcją.